Przejdź do głównej zawartości strony

o. Michał Czartoryski

WIRTUALNY SPACER

Ojciec Michał Czartoryski OP urodził się 19 lutego 1897 r. w Pełkiniach k. Jarosławia. Był szóstym z jedenaściorga dzieci księcia Witolda Czartoryskiego i Jadwigi Czartoryskiej z domu Dzieduszyckiej. Na chrzcie otrzymał imiona Jan Franciszek. Cała jego rodzina była bardzo wierząca: jego rodzice należeli do wspólnoty, jego dwaj bracia Jerzy i Stanisław zostali księżmi diecezjalnymi, a siostra Hanna wstąpiła do klasztoru sióstr wizytek na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.

Wczesne lata dzieciństwa upłynęły mu spokojnie w posiadłości rodzinnej w Pełkiniach. W latach 1910-1914 Jan Franciszek Czartoryski wraz z młodszym bratem Romanem uczęszczał do szkoły średniej o nazwie Polskie Ognisko Wychowawcze Wiejskie, w skrócie „Ognisko”. W latach 1914-1915 przebywał przez 8 miesięcy na zamku we Vranovie (Frain) na Morawach, u swych krewnych Adama i Stefanii Stadnickich.

Wybuch I wojny światowej sprawił, że kolejne cztery miesiące Jan Franciszek spędził już w wojsku austriackim, w 7. Dywizjonie Artylerii Konnej, a w latach 1915-1916 odbył służbę wojskową, ucząc się w szkole oficerskiej armii austriackiej. Jednocześnie przygotowywał się do matury w trybie “wojennym”, którą zdał 10 stycznia 1916 r. w Cesarsko-Królewskiej II Wyższej Szkole Realnej w Krakowie. Młody Jan Franciszek otrzymał zatem dyplom uprawniający do studiów na politechnice. W 1917 r. rozpoczął studia na wydziale architektury Politechniki Lwowskiej.

Od listopada 1918 r. do połowy 1919 r. Jan Franciszek był uczestnikiem obrony Lwowa. Następnie w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r. wraz z „Orlętami Lwowskimi” bronił miasta przed armią Siemiona Budionnego. W starciu z bolszewicką inwazją walczyli także jego bracia: Kazimierz, Jerzy i Roman (w 1931 r. przeniesiono go do rezerwy). W 1921 r. Jan wrócił na politechnikę, gdzie był jednym z założycieli Stowarzyszenia Katolickiej Młodzieży Akademickiej „Odrodzenie”, a wraz z przyjaciółmi i krewnymi założył „Związek Rycerzy Chrystusowych pod wezwaniem świętego Dominika”, czyli Związek Rekolekcyjny św. Dominika. Czartoryski został pierwszym prezesem Koła Lwowskiego. Po ukończeniu studiów w 1926 r. odbył długą podróż po Europie Zachodniej: do Francji, Belgii i Włoch. W dniach 10-17 lipca w Le Saulchoir (Belgia) odprawił rekolekcje zamknięte, które poprowadził dominikanin, o. Benoit d`Argentien. Najprawdopodobniej właśnie po tych rekolekcjach Jan podjął decyzję o wstąpieniu do diecezjalnego seminarium duchownego we Lwowie. Postanowił zostać studentem wydziału teologii na Uniwersytecie Jana Kazimierza.

We wrześniu 1927 r. podjął ostatecznie decyzję o wstąpieniu do Zakonu Kaznodziejskiego i przyjął habit dominikański wraz z zakonnym imieniem Michał. Po roku złożył pierwsze śluby zakonne, a po trzech latach został dopuszczony do profesji wieczystej, którą złożył 25 września 1931 roku. Przełożeni zakonni dostrzegli jego dojrzałość i pomimo jego krótkiego stażu zakonnego mianowali go magistrem, czyli wychowawcą młodych dominikanów przygotowujących się do złożenia pierwszych ślubów w nowicjacie. Funkcję wychowawcy pełnił niemal nieprzerwanie aż do śmierci, opiekując się zarówno nowicjuszami, jak i braćmi studentami. Oprócz obowiązków wychowawcy był także duszpasterzem świeckich. Był kierownikiem duchowym wielu znajomych i przyjaciół jeszcze z czasów „Odrodzenia”. Do końca życia działał w Związku Rekolekcyjnym, prowadził rekolekcje i wykłady dla studentów. Był asystentem świeckich dominikanów w Warszawie i Krakowie.

Część majątku dominikańskiego we wschodniej Polsce została sprzedana w celu budowy klasztoru w Poznaniu oraz domu studiów w Warszawie w Służewie. Planowano także remont zrujnowanego klasztoru w Lublinie i powrót do klasztoru dominikanów w Wilnie. Ojciec Michał jako inżynier-architekt został oddelegowany do nadzoru budowy na Służewie. W 1937 r. budynek został ukończony i mogło się do niego wprowadzić ponad 40 zakonników, studentów i profesorów. W 1939 r. klasztor na Służewie został zajęty przez Wehrmacht, tylko kilka pomieszczeń pozostawiono do dyspozycji braci. Podobnie było w innych klasztorach, na przykład w Jarosławiu. Na szczęście można było przenieść dom studiów do Krakowa, gdzie o. Michał został magistrem do 1943 r. Rok później został ponownie wysłany do Warszawy, ale zanim tam się udał, na przełomie czerwca i lipca 1944 r., z powodu przemęczenia, wyjechał na odpoczynek do domu sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża w Żułowie na Lubelszczyźnie. Do stolicy powrócił pod koniec lipca.

1 sierpnia 1944 r. Michał Czartoryski udał się ze służewskiego klasztoru na Powiśle, gdzie miał umówioną wizytę lekarską. Tam zastała go godzina „W”, toteż został odcięty od reszty miasta. Postanowił zatrzymać się w mieszkaniu Kaszniców przy ul. Smulikowskiego. Gdy w kolejnych dniach powstania ujrzał pierwszych zabitych i rannych, sam zgłosił się do dowództwa III Zgrupowania „Konrad” na Powiślu i zaproponował objęcie funkcji kapelana oddziału. Propozycja została przyjęta z radością, gdyż wyznaczony kapelan nie dotarł i oddziały pozostawały bez opieki duszpasterskiej. Ojciec Michał rozpoczął codzienną posługę, nie tylko jako kapelan wojska, ale także ludności cywilnej Powiśla. Odprawiał Msze św. w opuszczonym kościele przy ul. Tamka. 15 sierpnia sprawował uroczystą Mszę polową w bramie, na dziedzińcu Ubezpieczalni Społecznej przy ul. Smulikowskiego. Niemal całe życie w powstaniu toczyło się w piwnicach – i tam właśnie większą część czasu spędzał wraz z ludnością cywilną o. Michał. Zachowało się wiele świadectw z jego posługi duszpasterskiej. Po ponad miesiącu walk, w nocy z 5 na 6 września 1944 r. powstańcy wycofali się do Śródmieścia. Pozostali tylko cywile i najciężej ranni w szpitalach. Ojciec Michał przebywał tej nocy w piwnicy kamienicy firmy „Alfa-Laval” na rogu ulic Tamka i Smulikowskiego, gdzie czuwał przy siedmiu ciężko rannych powstańcach, których nie można było ewakuować. Personel medyczny namawiał go, aby zdjął habit i wyszedł wraz z cywilami zanim wkroczą Niemcy. Jednak on odmówił pozostawienia rannych samych. Niemcy po wejściu do kamienicy najprawdopodobniej zastrzelili rannych, a cywilów wraz z o. Michałem wyprowadzono na ulicę. Tam po kolei rozstrzelali cywilów oraz bohaterskiego dominikanina. Wszystkie ciała wywlekli na barykadę i spalili, a szczątki kazali zakopać. Już po powstaniu, gdy ekshumowano zabitych, nie dało się rozpoznać i odnaleźć szczątków o. Michała.

Proces beatyfikacyjny zakonnika został zakończony 29 stycznia 1993 r. przed Metropolitalnym Trybunałem Rogatoryjnym w Warszawie. Do grona błogosławionych spośród 108 męczenników II wojny światowej zaliczył go papież Jan Paweł II w czasie podróży apostolskiej do Polski 13 czerwca 1999 roku.

Joanna Krzyżanowska

BIBLIOGRAFIA

  1. Kapelan wierny do końca  [dostęp: 26.09.2022]
  2. Brzeziński Marcin, Pasja Michała. Życie i męczeńska śmierć bł. Michała Czartoryskiego OP, Poznań 2015.