Przejdź do głównej zawartości strony

Z okazji rocznic papieskich zawsze stawiane są pytania: co by powiedział nam dzisiaj? Na pewno głosiłby przesłanie o nadziei, o której mówił: „Nadzieja jest czymś więcej niż powierzchownym optymizmem, który pojawia się tylko wtedy, gdy nie chcemy przyznać się, że otacza nas ciemność. Jest ona raczej realistyczną i pozytywną wizją tych, którzy zobaczyli ciemność w całej pełni, po czym odkryli w jej sercu światło”.

Za jedno z najważniejszych wydarzeń pontyfikatu Jana Pawła II uznano wydanie książki Przekroczyć próg nadziei. Kluczowe zdanie tej książki brzmi: „Jest rzeczą bardzo ważną, ażeby przekroczyć próg nadziei, nie zatrzymywać się przed nim, ale pozwolić się prowadzić”. Te słowa to nieodzowny, nie starzejący się imperatyw.

Zawsze w słowach papieskich, nawet z okazji najtragiczniejszych wydarzeń: wojen i kataklizmów, pobrzmiewał ton nadziei na lepszą przyszłość, wiary w ludzką solidarność i Bożą Opatrzność. Dla Jana Pawła II chrześcijaństwo było bowiem najpiękniejszą z religii także dlatego, że z nadziei uczyniło Boską cnotę. Ujmując rzecz obrazowo papież, „prorok nadziei”, wskazywał ludziom, że po Kalwarii – a przeżywa ją w tym roku, akurat w Wielkim Poście wielu ludzi na świecie – następuje Zmartwychwstanie.

Jan Paweł II nie przestaje mówić do nas dzisiaj. Wypowiada przede wszystkim z mocą słowa, które uczynił motto swego pontyfikatu, i które teraz brzmią jako najprostsze przesłanie otuchy i nadziei: „Nie lękajcie się!”.

Grzegorz Polak (Mt 5,14)

OBCHODY 20. ROCZNICY ŚMIERCI JANA PAWŁA II